Witaj!

Nazywam się Wojtek, a moja żona to Lana, i razem uczymy angielskiego online. Oboje pamiętamy jednak dobrze czas, zanim angielski stał się dla nas czymś naturalnym. I jest pewne uczucie z tamtych lat, które prawdopodobnie znasz aż za dobrze.

Czytasz, oglądasz seriale bez napisów, rozumiesz, kiedy ktoś mówi do Ciebie po angielsku. A mimo to, kiedy przychodzi moment, żeby się odezwać, coś się blokuje. Słowa, które przecież znasz, nagle gdzieś znikają. Znamy to uczucie bardzo dobrze, bo sami kiedyś byliśmy w tym samym miejscu.

Dziś angielski jest po prostu językiem naszego życia. Rozmawiamy w nim, pracujemy w nim, kłócimy się i godzimy w nim. Ale żadne z nas nie dostało go za darmo. Każde z nas musiało przejść swoją własną drogę, żeby angielski przestał być czymś, czego się uczysz, a stał się czymś, w czym po prostu jesteś.

Lana przeszła tę drogę w Egipcie, dorastając w prywatnych amerykańskich szkołach, gdzie codziennie musiała funkcjonować w języku, który nie był jej pierwszym. Ukończyła je, zdając egzamin SAT, amerykański odpowiednik matury, a następnie studia na kierunku Foreign Languages and Translation ze specjalizacją w języku angielskim na MISR University of Science and Technology. Już w trakcie studiów, jako członkini międzynarodowej organizacji AIESEC, zaczęła wspierać innych młodych ludzi przygotowujących się do wyjazdów za granicę. Nie tylko przez gramatykę, ale przez sam strach przed mówieniem. I patrzyła, jak ten strach znika.

Ja swoją drogę zacząłem w wieku jedenastu lat, kiedy przeprowadziłem się do Stanów Zjednoczonych i z dnia na dzień znalazłem się w amerykańskiej szkole. Wiem dokładnie, jak wygląda ta panika, kiedy wszyscy mówią szybciej, niż jesteś w stanie myśleć. Przeszedłem przez to i wyszedłem po drugiej stronie. Później studiowałem filologię w Białymstoku, wróciłem do USA na studia w ASA College na Manhattanie i uzyskałem certyfikat Cambridge Linguaskill, potwierdzający znajomość angielskiego na poziomie C1+. Przez lata pracowałem też jako moderator na TalkLife, platformie wspierającej zdrowie psychiczne, i to właśnie tam nauczyłem się rzeczy najważniejszej w nauczaniu. Człowiek otwiera się dopiero wtedy, kiedy przestaje się bać oceny.

I właśnie dlatego uczymy tak, jak uczymy. Bez wytykania błędów, bez wstydu, bez tego szkolnego ucisku w żołądku. Nie chcemy, żebyś uczył się angielskiego. Chcemy, żebyś przestał się go bać i zaczął w nim żyć.

Angielski otworzył przed nami wiele drzwi, w tym te, za którymi się poznaliśmy. Teraz chcemy pomóc Ci w otwarciu Twoich. Zrób pierwszy krok już dziś.

Lana i Wojtek - nauczyciele angielskiego

Jeśli chcesz dowiedzieć się, z którym z nas najlepiej Ci po drodze, wypełnij krótką ankietę. A jeśli już wiesz, to zapraszamy do rezerwacji pierwszej lekcji.